Łysienie – nie tylko męski problem

Mówiąc o łysieniu zazwyczaj widzimy w myślach obraz starszego pana. Wydaje nam się, że przypadłość ta dotyka tylko mężczyzn. No właśnie – wydaje nam się, bo z problemem nadmiernej utraty włosów boryka się około 20% kobiet! Nie od dziś wiadomo, że długie, gęste i zdrowe włosy to symbol kobiecości i piękna, dlatego ich utrata jest tak bolesna – potrafi w dużym stopniu wpłynąć na poczucie własnej wartości i odebrać pewność siebie.

Przyczyny utraty włosów

 

Kobiece włosy są często narażane na wpływ szkodliwych czynników. Ciągłe farbowanie, wysoka temperatura podczas modelowania, ciasne upięcia, stosowanie lakierów do włosów i innych chemicznych kosmetyków, czy coraz modniejsze przedłużanie to tylko niektóre z nich. Łączy je jedno – wszystkie mają znaczący wpływ na osłabienie włosów, a w konsekwencji zwiększenie prawdopodobieństwa ich wypadania. Warto również wziąć pod uwagę wszelkie choroby. Bardzo częstym zjawiskiem, zarówno w przypadku mężczyzn jak i kobiet, jest łysienie androgenne, które wiążę się z uwarunkowaniami genetycznymi oraz zaburzeniami hormonalnymi. Inne dolegliwości powodujące nadmierne wypadanie włosów to m.in. łysienie plackowate, zaburzenia tarczycy, czy zapalenie skóry. Przyczyną ich utraty może być również przyjmowanie niektórych leków, a nawet tabletek antykoncepcyjnych. Nie należy zapominać o takich czynnikach jak stres, szybka utrata wagi czy nieodpowiednie odżywianie, co prowadzi nie tylko do wypadania włosów, ale także do ich łamania się.

Cykl życia włosa

 

Każdego dnia tracimy około 70-100 włosów – to zupełnie normalne i nie należy się tym przejmować. Na ich miejscu wyrastają nowe, które żyją średnio 2-7 lat. Okres ten dzieli się na trzy fazy:

  • anagenową – czas regeneracji cebulki i wzrostu włosa (ok. 1 cm na miesiąc), który trwa od roku do 4 lat,

  • katagenową – 2-3 tygodniowy okres przejściowy podczas którego włos przestaje rosnąć,

  • telogenową – chwila odpoczynku – włos jeszcze przez około 3 miesiące pozostaje w mieszku, po czym wypada, by na jego miejscu mógł pojawić się nowy.

Średnio 90% naszych włosów znajduje się w pierwszej fazie, natomiast 10% – ostatniej. Jednak cykl ten może zostać zaburzony. Wtedy właśnie możemy zaobserwować nasilenie problemu wypadania włosów. To znak, że należy niezwłocznie udać się do trychologa – nie jest on lekarzem, a specjalistą od skóry głowy i włosów, którego zadaniem jest ich dokładne zbadanie. Jego cel to zidentyfikowanie problemu, ustalenie przyczyn powstania oraz dobranie odpowiedniego sposobu pozbycia się go.

Terapia osoczem bogatopłytkowym

 

Na szczęście z pomocą przychodzi dermatologia estetyczna i zabiegi z wykorzystaniem osocza bogatopłytkowego, czyli płynu w którym zawarte są komórki krwi w naczyniach krwionośnych. Pierwszy etap to pobranie od pacjenta około 25 ml krwi, która zostaje zamknięta w sterylnej probówce i następnie odwirowana w specjalnej wirówce laboratoryjnej. W tym procesie uzyskuje się skoncentrowaną ilość płytek krwi w osoczu. Mają one właściwości wzrostowe, które wpływają na regenerację tkanek oraz wzrost włosów. Materiał zostaje podany poprzez mezoterapię na skórę głowy, na skutek czego mieszki włosowe przechodzą ze stanu uśpienia do aktywnego. Leczenie łysienia jest całkowicie bezpieczne, ponieważ materiał jest pozyskiwany z tkanek pacjenta. Nie powoduje uczuleń i niepożądanych działań. Efekty są widoczne po 3-6 miesiącach – włosy stają się gęstsze i mocniejsze, odrastają znacznie szybciej, a ich łamliwość i wypadanie zostają ograniczone. Aby uzyskać najlepsze rezultaty zaleca się wykonać serię około 3 zabiegów w 2 miesięcznych odstępach czasu. Przeciwwskazania do zabiegu stanowią:

  • choroby autoimmunologiczne,

  • nowotwory,

  • zakażenia skóry,

  • opryszczka,

  • choroby krwi,

  • ciąża oraz karmienie piersią.

Tydzień przed zabiegiem nie powinno się zażywać leków zmniejszających krzepliwość krwi, np. aspiryny. Należy pamiętać, że może go wykonywać tylko certyfikowany lekarz. W Klinice Dr Legrand zabieg leczenia łysienia wykonywany jest przez lekarza chirurgii plastycznej w asyście pielęgniarki.